Kamieniec Podolski przez blisko trzysta lat skutecznie osłaniał południowo-wschodnie rubieże Rzeczypospolitej, zyskując znany przydomek "miasta niezwyciężonego" czy też "przedmurza chrześcijaństwa". Nie jest jednak powszechnie wiadome, że w systemie jego obrony główne znaczenie miały budowle hydrotechniczne i to nie bierne fosy, które w tamtych latach były powszechnie stosowane, lecz aktywne budowle piętrzące.
Kamieniec jest miejscem obronnym znanym już w paleolicie. Jednakże początki istnienia miasta jak i okres średniowiecza nadal pozostaje niejasny i wzbudza wiele kontrowersji. Miejsce znane już było w czasach starożytnych. Jednak nie wiadomo czy była to twierdza Rzymian, Daków lub może jakiegoś innego narodu. Także z okresu Rusi Kijowskiej pozostało niewiele danych. Wiadomo, że książęta Czernichowscy wraz z chanem Połowców Kotianem oblegali Kamieniec w XII wieku, lecz go nie zdobyli. Jak utrzymują ruskie latopisy, w trakcie najazdu mongolskiego Kamieniec został zdobyty i zniszczony w 1240 r. przez Batu-chana. Obecnie wielu badaczy uważa jednak, że najazd mongolski ominą Podole, a wzmianka w latopisach dotyczy jakiegoś innego miasta. Wiadome jest, że Księstwo Halickie do którego należał Kamieniec, a rządzone przez Daniela i jego syna Lwa utraciło samodzielność na rzecz Tatarów w latach 1255-1260. Następuje stuletni okres okupacji Podola. Wewnętrzne walki o władzę osłabiają Ordę, a ich rozległe tereny przejmuje Polska i ekspansywnie rozwijająca się Litwa. Kolejnym, niejasnym momentem historii jest przejęcie Kamieńca przez Litwę. Jedni uważają, ze nastąpiło to po bitwie nad Sinymi Wodami (dopływ Bohu) w 1362 r. gdzie Olgierd, syn Giedymina, ojciec (Władysława) Jagiełły rozgromił wojska tatarskie. Inni utrzymują, że takiej bitwy w ogóle nie było, a jeśli nawet to nie maiła ona tak doniosłego znaczenia i cofają datę przejęcia litewskiego zwierzchnictwa nad Podolem na lata 1340-1350. Tak czy owak, Podole przypada Litwie i na jego tronie zasiadają książęta Koriatowicze, którzy odbudowują i fortyfikują Kamieniec, nadając mu prawa magdeburskie w 1374 r. Dali oni przykład zgodnego i mądrego zarządzania powierzoną im dzielnicą. Zgubiła ich chwiejność polityczna. Chcą uniezależnić się od Litwy, a mieć wsparcie w ciągłych walkach z Tatarami, Koriatowicze pozostawali w latach 1366-1370 (złożyli hołd lenny ?) w bliskich związkach z Kazimierzem Wielkim, a następnie Ludwikiem Węgierskim, któremu złożyli w 1377 r. hołd lenny. Pozostawali także w dobrych stosunkach z Władysławem Jagiełłą, lecz prawdopodobnie oscylowali w stronę Węgier. Spowodowało to zdecydowane działanie Jegiełły, który rękami Witolda w 1394 r. usuną siłą Koriatowiczów z Podola, mimo że uzyskali oni posiłki węgierskie. Jagielle, który niewątpliwie był inicjatorem tej akcji, nie na rękę był konflikt z Królem Węgierskim, dlatego posłużył się do tego celu Witoldem zawierając z nim jakiś tajny układ, który po śmierci Witolda był źródłem długiego, trwającego aż do Unii lubelskiej konfliktu pomiędzy Polską a Litwą do kogo należy Podole.
Po przegranej bitwie pod Warną (1444 r.) zagrożenie dla Polski ze strony tureckiej stało się realne, dlatego Kazimierz Jagiellończyk po odwiedzeniu Kamieńca w 1448 r. kazał opracować sposoby ufortyfikowania miasta. W tym celu wysłał w 1463 r. do Kamieńca Jana z Tęczyna, Dzierżysławia z Rytwian i Jana Ostroroga. Z kolei papież Mikołaj V ogłosił bullę uwalniającą Polaków od pielgrzymki do Rzymu i nadał odpust zupełny tym, którzy połowę wydatków na podróż do Rzymu przeznaczą na naprawę szkód kraju po najeździe Tatarów i na przyszłą jego obronę. Połowa z tak zebranych pieniędzy poszła wojnę i umocnienie Kamieńca. Jednak rewizja Kamieńca przeprowadzona w 1494 r. wykazała fatalny stan murów zamku oraz jego zaopatrzenia. Prawdopodobnie twierdza była rozbudowywana, a może i naprawiana na początku XVI w. o czym świadczy tablica z datą 1505 i nazwiskiem fundatora na baszcie Różance. W 1509 r Kamieniec wytrzymał oblężenie hospodara wołoskiego Bohdana i od tej pory rozpoczyna się jego sława jako miasta niezwyciężonego, przedmurza chrześcijaństwa. Nie udaje się go zdobyć Tatarom w 1528 r. Przebudowa i znaczne unowocześnienie zamku kamienieckiego następuje z rozkazu Zygmunta Starego w latach 1541-1545 (?) pod kierownictwem Prusa (?) Joba Bretfusa a następnie włocha Camillusa. W 1620 Teofil Szemberg dobudował ziemne obwałowania nazwane Nowym Zamkiem. W trakcie obrony Chocimia w 1621 r. Kamieniec pełnił ważną funkcję zaplecza dla armii Chodkiewicza. Legenda głosi, że gdy Osman II wybrał się z końcem września pod Kamieniec, aby go zdobyć, zaskoczony jego niedostępnością zapytał: "Któż go zbudował?". A po usłyszeniu odpowiedzi: "Bóg, cudownego miejsca naturą", odrzekł: "To niech go sobie Bóg zdobywa". Trzeba jednak zauważyć, że człowiek pomógł naturze w obwarowaniu tego miejsca. A budowle hydrotechniczne były tu jednymi z najważniejszych elementów obwarowań. Trzeba bowiem pamiętać, że najskuteczniejszym sposobem zdobywania fortyfikacji stosowana w siedemnastym wieku polegała na podkopie i wysadzeniu umocnień. W przypadku Kamieńca technika ta nie mogła być zastosowana, ze względu na zalanie dna doliny.
Dwukrotnie usiłował w trakcie wojny domowej z Kozakami zdobyć Kamieniec Krzywonos, a po klęsce wojsk polskich pod Batohem w 1652 r. także i sam Chmielnicki, który ponowił próbę zdobycia Kamieńca w roku 1655. Nastał fatalny rok 1672, kiedy to armia turecka po zaledwie dziesięciodniowym oblężeniu zdobyła twierdzę. Trudno w tym miejscu rozpatrywać problem, czy rzeczywiście Kamieniec "nie mógł się ostać". W obecnej literaturze częściej spotykana jest opinia, że istotnie tak było, bo decydująca rolę odegrała turecka artyleria, co jednak przy bardziej szczegółowej analizie koliduje z materiałami źródłowymi, a relacje mające charakter usprawiedliwienia poddania nie mogą być uznane za obiektywne. Polacy trzykrotnie, bezskutecznie próbowali odbić Kamieniec. Najpierw przez zaskoczenie po bitwie Chocimskiej 1673 r., a później regularnym oblężeniem w 1687 oraz w 1689 r. Wtedy powstał plan zdobycia twierdzy za pomocą desantu, którego nie powstydziliby się współcześni komandosi. Wojsko miało spuścić się po sznurach na dno doliny, a spiętrzoną wodę pokonać po przygotowanych wcześniej kładkach. Niestety ten wspaniały zamysł nie doszedł do skutku, gdyż w przeddzień akcji Turcy schwytali dwóch żołnierzy na kradzieży arbuzów. Zdradzili oni plany przygotowywanego ataku, co spostrzegłszy polskie dowództwo zrezygnowało z niego. Kamieniec wraca do Polski 22 IX 1699 r. jako miasto wyludnione i zrujnowane. Fortyfikowane w XVIII w. Przez Augusta II Mocnego, nie odegrało już roli obronnej, choć kilkakrotnie, skutecznie odstraszyło wojska rosyjskie. Podczas drugiego rozbioru Polski oddane Rosji bez walki w kwietniu 1793 r.
Kamieniec Podolski położony jest na skalistej wyspie położonej w pętli, jaką tworzy rzeka Smotrycz. Istniały trzy dojścia do miasta. Dwa z doliny rzeki Smotrycz: przez Bramę Lacką od północy oraz Bramę Ruską od południa. Trzecie wejście prowadziło przez zamek, a następnie przez czterdziestometrowy most zwany "tureckim". Bramy Lacka i Ruska jak widać na poniższym planie Cypriana Tomaszewicza przegradzały całą dolinę rzeki. W okresie zagrożenia podpiętrzano wodę zalewając dolinę. A zatem były to budowle hydrotechniczne. Nie wiadomo kiedy zostały zbudowane obie bramy "pono czasy Koriatowiczów (XIV w.) pamiętające". Prusiewicz twierdzi, że na początku XVI w ale nie podaje źródła. W "Rejestrze wszego budowania wokrąg i zewnatrz zamku Kmienieckiego..." z 1544 r. Ruska Brama służy za punkt orientacyjny opisu. Wspomina w 1578 r. o ich istnieniu Gauginius. Pewne jest, że w 1614 r. w Bramie Ruskiej pobierano podatek na rzecz szpitala.
Brama Lacka była samodzielną budowlą obronną wyposażoną w pięć baszt i przegradzała cała dolinę rzeki łącząc skaliste brzegi. Wejście do miasta było możliwe tylko przez bramę, której nie dało się ominąć. W celu utrudnienia dostępu brama wyposażona była w system śluz "czyli batardów", które służyły do spiętrzenia wody Smotycza w wypadku zagrożenia atakiem obcych wojsk. W ten sposób powstawało trudne do przebycia dla nieprzyjaciela jezioro. Po spiętrzeniu wody Lacka Brama była tak niedostępna, że podczas oblężenia Kamieńca w 1672 r. strzegła jej jedynie straż, a nie oddział obronny. Nadmiar wody (znaczna jej część prawdopodobnie przeciekła przez budowlę względnie filtrowała przez jej podłoże) odpływał przekopanym kanałem pod Mostem Tureckim. W czasach pokoju kanał był wykorzystywany do zasilania młynów oraz do "indundyacyji wody nawalnej cum securitate murów przy Bramie Lackiej i Ruskiej".
Brama Ruska zagradzająca dojście do miasta od strony południowej także przecinała dolinę Smotrycza tak, aby uniemożliwić do niej dostęp. Podobnie jak Brama Lacka, stanowiła ona rodzaj samodzielnej warowni z czterema basztami służącymi do ostrzału oraz murowaną zaporą kamienną. Z planu Tomaszewicza widać, że Brama Ruska nie zamykała w pełni doliny Smotrycza, prawdopodobnie ze względu na zwiększenie przepustowości wody podczas wezbrania. W przypadku zagrożenia atakiem Smortycz był przegradzany w tym miejscu zaporą ziemno-narzutową, która stanowić miała ważny element obrony miasta. W trakcie oblężenia w 1672 r. Turcy usiłowali zniszczyć ją artylerią, jednak im się to nie udało. Spiętrzenie wody w Bramie Ruskiej powodowało zatopienie pętli Smotrycza wokół miasta, co przy wysokich skalnych ścianach wąwozu praktycznie uniemożliwiało atak od tej strony. Turkom prawdopodobnie dlatego tak bardzo zależało na jej zniszczeniu, gdyż podstawowym stosowanym przez nich sposobem niszczenia fortyfikacji było wykonanie podkopu, a następnie wysadzenie ich części. Jak wiadomo, tę technikę z powodzeniem zastosowano do zburzenia umocnień Nowego i Starego Zamku jednakże była ona nieprzydatna w przypadku obydwu bram. Przed Bramą Lacką było stosunkowo duże sztuczne jezioro, co uniemożliwiało wszelkie roboty ziemne. Natomiast prawdopodobnie groźba gwałtownego zrzutu wody przez Bramę Ruską i związanego z tym chwilowego zatopienia doliny, wystarczająco odstraszała od prób wykonania nią podkopu.
Niewiele pozostało z opisanych budowli hydrotechnicznych. Niszczone były zwłaszcza przez powodzie. Na przykład "w roku 1721 rzeka nagle wezbrawszy, nie tylko młyny, domy nad nią zbudowane i bydło z sobą uniosła, lecz nadto około Bramy Lackiej część muru na łokci dwadzieścia zniszczyła. Stała wówczas przy drugiej stronie miasta, przy Bramie Ruskiej baszta nad inne wielkością i mocą znakomitsza, lecz i tę pęd wody wraz z działami i całym rynsztunkiem obalił". Ale też i władze carskie pomagały w niszczeniu zabytków wysadzając Lacką Bramę i rozbierając jej mury w 1832 r. Pozostałości budowli kompleksu bramy Lackiej i Ruskiej (z początkowym fragmentem zapory kamiennej) widoczne są na poniższych fotografiach. Nieco fantastyczny widok Bramy Lackiej prezentuje rycina Műnza. Niestety prawdopodobnie nie zachowały się żadne opisy ani ryciny dotyczące sposobu zamykania śluz znajdujących się w bramach.


Zamek w Kamieńcu Podolskim (ryc. Napoleon
Orda)
rycina pochodzi ze strony:
http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Orda/







Nieco fantastyczny widok Bramy Lackiej
(J.H.Műnz, Podróże malownicze po Polsce i Ukrainie, BUW, G.R.829, fot. Nr inw. 7033)

Most turecki łączący zamek z miastem, widok z dna doliny
(Bibl. Jagiell. album - 1280 III)